poniedziałek, 7 września 2009
środa, 19 sierpnia 2009
::: Koncert Fundacji Polsat :::
***UPDATE***
Etykiety: Fundacja Polsat, Koncerty, Polsat
środa, 22 lipca 2009
::: Edyta w Vivie :::
Etykiety: Viva
wtorek, 7 lipca 2009
::: Będzie koncert jubileuszowy! :::
Etykiety: Jak ONI Śpiewają, jubileusz, Koncerty
piątek, 3 lipca 2009
::: Edyta szuka spokoju w sercu więc nowej płyty nie będzie! - wywiad dla Faktu :::
Piosenka „Dziwny jest ten świat”, którą zaśpiewa pani w Sopocie, jest bardzo trudna, jak się pani do tego przygotowuje?
EG: Przed wejściem na scenę zawsze szukam wewnętrznego spokoju i wyciszenia. Festiwale nie sprzyjają temu, niestety. Panuje tutaj chaos i ogromny hałas. Już kilka lat temu kulisy, jako miejsce dla artystów święte, przestał być kulisami. Są okupowane przez fotografów, dziennikarzy, znajomych i coraz liczniejszą ekipę obsługi technicznej. Tak więc skupienie się przed wejściem na scenę jest prawie niemożliwe. Z kolei zejście ze sceny wymaga czasem wyjątkowej zdolności wygaszenia w gwałtowny sposób emocji, które buduje się w czasie takiej piosenki jak „Dziwny jest ten świat”.
Przed panią 20-lecie pracy artystycznej, czy przygotowuje pani coś specjalnego dla fanów?
Tak naprawdę zaczęłam się przygotowywać do jubileuszu już na początku roku, ale zmiany w moim życiu rodzinnym zdominowały projekty zawodowe. Tak długo, jak nie uporządkujemy z mężem różnych spraw, trudno będzie mi się skupić i oddać temu w takim stopniu, w jakim jubileusz tego by wymagał. Mam jednak nadzieję, że ostatnimi wystąpieniami uspokoiłam moich fanów, że nie zamierzam schodzić ze sceny.
Czy to prawda, że powstanie film o pani?
Trwają rozmowy z reżyserami i agencją, która miałaby go wyprodukować. Jeszcze za wcześnie, by mówić o szczegółach. Mamy dopiero szkic scenariusza. Film opowiadałby o początkach mojej drogi artystycznej i zatrzymał się mniej więcej w momencie, w którym jestem dziś.
Co z wyjazdem do USA?
Trudno przewidzieć, jak się ten rok potoczy. Mam plany, by był to początek przyszłego roku. Myślę, że na przestrzeni najbliższych dwóch miesięcy uściśli się to w czasie. Teraz, w lipcu, mam urlop, poprosiłam męża, by przesunął wszystkie koncerty, tak bym mogła gdzieś wyjechać z synkiem. Do pracy wracam już na początku sierpnia.
Co z show „Jak oni śpiewają”?
Nie podjęłam jeszcze decyzji, ale propozycja udziału została mi złożona.
W pani życiu prywatnym ostatnio wiele się dzieje...
Właściwie we wszystkich sferach. Najważniejsze dla mnie w tej chwili są komfort psychiczny i bezpieczeństwo emocjonalne, jak również edukacja Allana. To przede wszystkim, i w tym zgadzamy się z Darkiem. Wymaga to pracy, skupienia i poświęcenia każdego z nas i jest absolutnie priorytetem. Wokół tego będziemy układali resztę. Ja z pewnością mebluję swoją przestrzeń od nowa. Życie regularnie uczy nas pokory i udowadnia, że nie można się niczego zarzekać. Rzeczy niemożliwe stają się możliwe. Dzisiaj polegam wyłącznie na swojej intuicji. Zawsze też wierzę w przeznaczenie i w to, że los prowadzi nas za rękę, tak jak nam jest to pisane.
Czy to znaczy, że już nigdy pani nie powie o innym mężczyźnie, że jest mężczyzną pani życia?
Dzisiaj, w tym momencie mojego życia, jestem przekonana, że już nigdy nie otworzę się przed nikim w takim stopniu, w jakim otworzyłam się przed Darkiem. Nigdy nie zaufam już tak bardzo, przy nikim nie będę tak spokojna, jak byłam przy Darku. Ale również dzisiaj nie możemy być pewni tego, co będziemy czuli za 10 lat.
Więc dlaczego się rozstajecie?
Wiem, że milcząc, pozostawiam miejsce na ciągłe spekulacje, ale nie mogę publicznie mówić o powodach naszego rozstania. Publicznie mogę mierzyć się tylko z trudnymi piosenkami, nie z rodzinnymi konfliktami. Pewne rzeczy powinny zostać powiedziane wyłącznie przy stole, przy herbacie. Mam nadzieję, że tak właśnie się stanie.
Co więc dalej?
W takich momentach w życiu trzeba wierzyć, że każdy kolejny dzień przyniesie nowe odpowiedzi i nowe rozwiązania. Trzeba też pamiętać, że każdy ma prawo do szczęścia. Teraz paradoksalnie, mimo nowej sytuacji w życiu, mam coraz więcej pracy. Staram się wszystko mądrze poukładać. Praca właściwie pomaga mi skupić myśli, nie rozpraszać się i nie rozpaść na kawałki, bo dni przecież bywają różne. Każdy, kto ma za sobą rozstanie, czy rozwód, wie, o czym mówię. Tylko kobiety przecież potrafią płakać ze szczęścia i uśmiechać się w nieszczęściu. Musimy być silne. Dla naszych dzieci.
Czy to więc oznacza, że nie będzie nowej płyty?
By tworzyć muzykę trzeba mieć spokój w sercu, a ja na razie szukam tego spokoju.
efakt.pl
środa, 1 lipca 2009
wtorek, 30 czerwca 2009
::: Edyta Górniak: Lubię wzruszać ludzi :::
"Dziwny jest ten świat" w jej wykonaniu poderwał publiczność TOP Trendy w sopockiej Operze Leśnej. Edyta Górniak jednak przyznaje, że takie piosenki już nie powstają. "Czesław Niemen odszedł. Któż miałby dzisiaj pisać tak nośne i ponadczasowe piosenki?" - pyta artystka w rozmowie z Dziennikiem.Przyznam, że słuchając pani wersję piosenki "Dziwny jest ten świat" Czesława Niemena, popłakałam się. Wielki utwór w wielkim wykonaniu. Dlaczego dzisiaj autorzy, kompozytorzy nie piszą dla pani piosenek na takim poziomie?
Edyta Górniak: To bardzo trudne dlatego, że kompozytorzy, z którymi się spotykałam do tej pory, mają poczucie odpowiedzialności i niezwykłej presji, że muszą napisać taką piosenkę, która będzie godna moich umiejętności. Cytuję, tak oni o tym mówią. I kiedy proszę, żeby otwierali swoje szuflady i grali mi cokolwiek, a ja powiem, do którego z tych utworów bije moje serce, to czasem nie zgadzają się z tym, że wybieram sobie taką prostą piosenkę.Pamiętam kiedyś spotkanie z panem Siejką, który napisał "Jak najdalej". Gdy usłyszałam tę melodię, jeszcze wtedy bez tekstu, strasznie mi się ona spodobała. Zapytałam, czy mogę ją wziąć, a on: "Ale przecież to nie jest piosenka godna ciebie". Ja na to: "Jak to? Jest świetna, cudowna, energiczna. Jeśli do tego napiszemy dobry tekst, na pewno będzie fajna". I on się z tym nie do końca mógł pogodzić. Mówił, że by wolał napisać dla mnie coś lirycznego i romantycznego. A ja lubię bardzo różne piosenki i te, które nagrałam do tej pory, chyba o tym świadczą. Bo śpiewałam i intymne, takie jak "Dotyk" na pierwszej płycie czy "Błękit myśli" na ostatniej "EKG", ale lubię też taką stylistykę, w jakiej z mężem nagraliśmy kolędy. Podobają mi się również piosenki taneczne i dynamiczne.Lubię się bawić z ludźmi i lubię też móc ich wzruszać. Jestem otwarta na różne gatunki. Zawsze taka byłam i zawsze taka będę. Nigdy się nie zamknę w jednym rodzaju. Myślę, że umarłabym wtedy z nudów. (śmiech). Koncert stulecia amfiteatru podczas festiwalu TOP Trendy, który podsumował pewnie tylko w jakiejś części te największe przeboje, które są dla nas ważne, pokazał, że już takich piosenek nie ma i nie będzie.To smutne.
Ale taka jest prawda. Dzisiaj młodzi twórcy są wychowani na trochę innym gatunku muzyki, stacje radiowe wymagają od nich czegoś innego i oni nie muszą być aż tak kreatywni jak ci, którzy kiedyś sami pisali. Wtedy autorzy wiedzieli, że ich piosenki mają szansę przeżyć 20 lat, o czym świadczą te śpiewane przez panią Irenę Santor. Czesław Niemen, który był wspaniałym twórcą, odszedł. Któż miałby dzisiaj pisać tak nośne, wyraziste i tak ponadczasowe piosenki? Choć może się jeszcze urodzą tacy autorzy i kompozytorzy.Liczę na to i my wszyscy artyści, którzy sami nie piszemy. Mają szczęście ci wykonawcy, którzy tworzą dla siebie: Kayah, Reni Jusis, Anita Lipnicka. One same potrafią napisać takie piosenki, które grają w ich sercach. Myślę, że to wielka radość tworzenia.A pani dlaczego nie dołączy do ich grona?
Ja nie mam chyba takich zdolności. Poza tym zawsze lubiłam pracować z kompozytorami. Czasem udaje mi się napisać jakieś teksty, ale muzyki chyba bym się nie podjęła.A gdyby pani miała napisać protest song, to przeciw czemu by się pani w nim buntowała?
Ojej! Gdyby można było śpiewać o tym, co mnie najbardziej boli... A najbardziej chyba to, że w naszym kraju nie szanuje się pokolenia historycznego, które było najbardziej waleczne, odważne, honorowe i które już odchodzi. Pokolenia, któremu zawdzięczamy to, że odbudowało nasz kraj, a my możemy w spokoju w nim żyć. Nie szanuje się starszych ludzi. Nie ma dla nich czasu ani pieniędzy. Bardzo dużo robi się akcji charytatywnych dla dzieci, chorych, niepełnosprawnych, a prawie nikt nie pamięta o najstarszym pokoleniu.Jak wyglądają pani najbliższe plany?
Teraz mam miesiąc urlopu. I wracam znowu do Sopotu na początku sierpnia, tym razem na festiwal telewizji publicznej.W koncercie "trendy" festiwalu TOP Trendy usłyszeliśmy Paullę. Jaki ma pani stosunek do tej wykonawczyni, która często jest do pani porównywana?
Szczerze?Tylko szczerość mnie interesuje.
Mam nadzieję, że ja tak nie śpiewam. Rozmawiała: Iwona Aleksandrowska/dziennik.pl
Etykiety: wywiad
niedziela, 28 czerwca 2009
poniedziałek, 15 czerwca 2009
::: Opole 2009 - video :::
Pobierz plik video: Edyta Górniak - Jestem kobietą - Opole 2009
Pobierz plik video: Edyta Górniak & Zbiegniew Wodecki - Z Tobą chcę oglądać świat - Opole 2009
Pobierz plik mp3: Edyta Górniak & Zbigniew Wodecki - Jestem kobietą & Z Tobą chcę oglądać świat (Live Opole'09).mp3
Etykiety: Opole, Superduety
niedziela, 14 czerwca 2009
::: Opole 2009: Próba przed Superduetami :::
Obejrzyj film zza kulis:
Górniak i Wodecki – o wspólnym występie i festiwalowych ławkach



Etykiety: Opole, Superduety
sobota, 13 czerwca 2009
::: Forum tymczasowe :::
Etykiety: forum dyskusyjne
czwartek, 4 czerwca 2009
poniedziałek, 1 czerwca 2009
::: "Między mamami" :::
„ Między mamami”
w dniu 2 czerwca 2009
o godz. 9.55 (TVP 1)
ekskluzywny wywiad
z Edytą Górniak.
Piosenkarka pojawi się ze swoim synkiem Alanem.
Link do wywiadu
Etykiety: Między mamami, wywiad





































